Nestinarstwo, czyli taniec na gorących węglach bosymi stopami, to jeden z bardziej interesujących obrządków zachowanych do dzisiaj na Bałkanach.

Taniec w ogniu dawniej i dziś

Nestinarstwo to jeden z najstarszych rytuałów pogańskich, zapoczątkowany jeszcze w czasach przed narodzeniem Chrystusa. Niegdyś związany był z kultem boga Słońce, którego poprzez taniec proszono o zdrowie, szczęście i urodzaj.  Współcześnie partonami tej tradycji są święci Konstantyn i Helena, których święto przypada 21 maja oraz 3 czerwca. Czasami zdarza się, że taniec w ogniu wykonywany jest podczas innych cerkiewnych świąt, a także coraz częściej jako komercyjny pokaz będący jedynie atrakcją turystyczną. Na terenie Bułgarii zwyczaj ten kontynuowany jest jedynie w górach Strandża, a poza Bułgarią znany jest w Grecji i Turcji, na terenach, które w przeszłości były zamieszkałe przez Traków.

3965852402_b73305ae40_z

Taniec na gorących węglach w Bułgarii (flickr.com/Daniela Vladimirova)

Zaszczyt bycia „wybrańcem”

Tancerzami mogą zostać tylko wybrani. Zazwyczaj należą oni do rodzin, w których tradycja tego niezwykłego tańca od wieków przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. Najczęściej tytuł nestinara dziecko otrzymuje po śmierci matki lub ojca, albo gdy wiek rodzica nie pozwala mu na dalsze uczestniczenie w rytuale. Ponadto, zgodnie z ludowymi wierzeniami, bycia nestinarem nie można się nauczyć, z tym darem trzeba się urodzić. Równocześnie trzeba ufać Bogu, wierzyć, że ma on nas w swojej opiece, być dobrym dla innych i nikomu nie życzyć źle.

Współcześnie coraz częściej tańcem w ogniu zajmują się profesjonaliści, którzy organizują pokazy nawet w nadmorskich miejscowościach.

 Taniec czas zacząć!

Uroczystości rozpoczynają się samego z rana, co sygnalizują dźwięki bębna. Przez cały dzień na głównym placu we wsi pali się ogień, który zgodnie z wierzeniami ma moc odganiania złych duchów, nieszczęść i chorób oraz oczyszcza z grzechów. Ognia zazwyczaj pilnuje najstarszy tancerz lub tancerka. O zmierzchu, kiedy płomienie dogasają, żarzące się węgle zostają rozrzucone na kształt kręgu o średnicy dwóch metrów.

Taniec zostaje rozpoczęty przez głównego nestinara, ubranego w białą koszulę i czerwoną szarfę opasaną wokół talii, który najpierw okrąża krąg trzy razy. Następnie zaczyna się prawdziwy taniec, podczas którego tancerze trzymają w rękach ozdobioną kwiatami ikonę św. Konstantyna i Heleny. Stopniowo taniec staje się co raz wolniejszy, a ruchy tancerzy spokojniejsze. Przez cały czas tańcu towarzyszą rytmiczne dźwięki bębna i dud.

Nestinarzy nie mają na stopach ani żadnych ran, ani poparzeń – i właśnie na tym polega największa magia tego tańca. Często mówi się, że tancerze podczas obrzędu popadają w swoisty duchowy trans – wówczas ich twarze są blade, a oczy przymrużone, tracą też kontakt ze światem zewnętrznym. Podobno w czasie przeżywania tej ekstazy nestinarzy przejawiają zdolności do przepowiadania przeszłości. W opinii wiejskiej ludności trans jest oznaką wstąpienia w tancerza sił nadprzyrodzonych.