Szkoda, że ludzie boją się tu przyjeżdzać – powiedział nam jeden z kierowców. Przecież Bośnia to piękny kraj, a każdego turystę traktujemy jak gościa. Wojna już dawno się skończyła…

Eliza: Dla większości z nas Bośnia to Sarajevo i Mostar. W Sarajevie spędziłam łącznie około 2 miesiące. Mostar odwiedziłam 5 razy i zawsze chętnie tam wracam. Tym razem jednak szukałam czegoś innego, chciałam poznać ten kraj z innej strony, odwiedzić miejsca, które znałam jedynie z opowieści ludzi, którzy mieszkają tu przez całe życie.

Agata: Bośnia była dla mnie krajem nieznanym. Widziałam piękne Sarajevo, przelotem zatrzymałam się w Višegradzie, żeby zobaczyć most znajdujący się na liście UNESCO.  Słyszałam wiele opowieści o niezwykłym pięknie przyrody, niespotykanej nigdzie gościnności i klimacie orientu na europejskiej ziemi.Wszystkie były prawdziwe…

Počitelj

Niegdyś tętniące życiem miejsce ukochane przez artystów, którzy z upodobaniem malowali okoliczne pejzaże. Tłumnie rozstawiali się na  każdej z wąskich uliczek, jedni zostawali kilka godzin, inni dzień lub dwa.  Dziś Počitelj to opuszczone miasteczko, w którym nieliczni uliczni sprzedawcy czekają na zbłąkanego podróżnika lub grupę turystów, a orientalna architektura przypomina o czasach dawnej świetności. Zatrzymałyśmy się tutaj na krótki spacer, weszłyśmy na mury twierdzy, żeby zobaczyć widok, który na długo pozostanie w naszej pamięci.

 Blagaj

Źródło rzeki, które wypływa z przysłaniającej cały horyzont ściany skalnej i przylegający do niej klasztor derwiszów. Atmosfera modlitewnej zadumy i kontemplacji przyrody, a także meczet, cerkiew i świątynia katolicka, które dzieli od siebie zaledwie kilka kroków. To właśnie jest klimat Blagaju…

Jajce

Kiedy wieczorem dojechałyśmy do Jajec, przywitało nas ciemne, puste miasto. W jedynej otwartej knajpce pojedynczy klienci patrzyli na nas z nieukrywanym zdziwieniem, co potęgowało poczucie obcości.  Wszystko zmieniło się o poranku, gdy wybrałyśmy się bliżej przyjrzeć się miejscu, gdzie narodziła się Jugosławia. Spotkałyśmy się z życzliwością ludzi, którzy są świetnie przygotowani na przybywających turystów. Tych jednak tutaj jest bardzo niewielu. A szkoda, bo popartyzanckie bunkry, rozległa twierdza, a przede wszystkim przepiękny wodospad to miejsca, które zachwycą nawet doświadczonego podróżnika.

Višegrad

Przypadkowy przystanek na drodze do Belgradu. Kierowca wysadził nas przy moście Moście Mehmed Pašy Sokolovicia. Choć choć sam udawał się w dalszą drogę, gorąco zachęcał do zatrzymania się na dłużej w jego mieście. Zostałyśmy… Żeby obejrzeć dokładnie most, żeby poznać klimat największego ośrodka republiki serbskiej i żeby odwiedzić Andrićgrad – miasteczko zbudowane przez Emira Nemanję Kusturicę w hołdzie bałkańskiemu nobliście Ivo Andriciowi.