Każdy marzy o miejscu, które pozwoli pogodzić wakacyjne plany wszystkich naszych bliskich. Musi dawać możliwość odpoczynku, zabawy, a także obcowania z kulturą i historią danego kraju, najlepiej w pięknych okolicznościach przyrody. Właśnie te zadania spełniają Złote Piaski, bułgarski kurort nad Morzem Czarnym.

Złote Piaski to jedna z najbardziej znanych bułgarskich miejscowości, częsty cel wakacyjnych podróży Europejczyków. Kurort powstał w 1957. roku i od tego czasu nieprzerwanie wabi turystów. Gorące morze i stary las Parku Przyrodniczego Złote Piaski, który dochodzi aż do samej plaży, a także lecznicze źródła mineralne, niewątpliwie świadczą na jego korzyść i tworzą idealne miejsce do wypoczynku. Złote Piaski dają także możliwość beztroskiego wylegiwania się, sączenia kolorowych drinków oraz zabawy z przyjaciółmi w okolicznych klubach.

Złote Piaski

Jeśli jednak pragniemy zażyć nieco innej rozrywki, połączonej z ochłodą, warto zajrzeć do Aquapolis. To jeden z najpiękniejszych parków wodnych we wschodniej Europie. Znajduje się na wzgórzu, z którego roztacza się widok na Morze Czarne, Złote Piaski oraz las, który otacza park. Pomimo tego, że jest to najstarszy bułgarski aquapark jest on wspaniale zaopatrzony rozmaitymi rodzajami zjeżdżalni, odkrytymi, krytymi, dzikimi rzekami itp. Płynąc 300-metrową rzeką, która znajduje się w parku, możemy podziwiać mijane wodospady oraz ruiny świątyni. Popularnością cieszy się także zjeżdżalnia „Slalom”, która dzięki swoim czterem torom jest polem do wyścigów dla bawiących się w parku. Wielbicieli mocniejszych wrażeń zachęcamy do zjeżdżalni „Kamikaze”, gdzie startuje się z wysokości 18 metrów, a maksymalna szybkość może osiągnąć nawet  60km/h. Dodatkową zaletą parku są względnie niskie ceny biletów, wahające się, w zależności od wzrostu, w granicach 12-30 lewów (ok. 25-60 złotych). Warto wiedzieć, że dzieci, które jeszcze nie osiągnęły wysokości 90cm wchodzą za darmo, a po godzinie piętnastej, ceny obniżane są nawet o 10 lewów (ok. 20 złotych).

Złote Piaski

Gdy po słoneczno-wodnych kąpielach nabierzemy ochoty na odmianę i zechcemy zapoznać się z  bułgarską historią i kulturą, to Złote Piaski nadal pozostaną miejscem dla nas. Bardzo blisko, około 3. kilometrów od nich, znajduje się Monastyr Aładża. „Aładża” to tureckie słowo oznaczające „kolorowy, pstry”. Nazwę monastyr zawdzięcza prawdopodobnie skałom, w których został wykuty (szarym i białym) lub kolorowym freskom, które znajdowały się w jego wnętrzu. Klasztor jest zlokalizowany w jaskini, w 40-metrowej skale, tworzącej dwa poziomy, na których znajdują się dwie cerkiewki, kaplice, krypta, kuchnia, jadalnia oraz kilka cel mnisich. Śnieżnobiałe mury, otoczone gęstą zielenią parku narodowego są idealnym miejscem dla osób szukających wyciszenia i ucieczki od tłumu. Jego działalność religijna przypisywana jest na okres XIII i XIV wieku. Kilkaset metrów od głównego klasztoru znajdują się katakumby. Są to jaskinie, położone na trzech różnych poziomach i ukryte w bujnej roślinności. To właśnie tam znaleziono ceramikę oraz monety z czasów Justyniana I Wielkiego, które również można obejrzeć w klasztorze.  Dowodzi to, że już w IV w. n.e. korzystano z tego miejsca. Uznaje się jednak, że groty te niekoniecznie już wtedy miały charakter monastyru. Możliwe, że używano ich tylko jako schronienia przed najazdami barbarzyńców. Klasztor osnuty jest aurą tajemnicy, nie zachowały się żadne dokumenty dotyczące jego działalności i mimo, że historycy wciąż pracują nad poznaniem nowych faktów, większość informacji dotyczących klasztoru pochodzi z domysłów. Związane z klasztorem legendy o ukrytych w okolicy skarbach oraz o krążącym po ruinach mnichu-strażniku, zwanym Rim Papa, który pyta przybyszy o ich życie, a następnie znika, potęgują aurę tajemniczości i niezwykłości
tego pięknego miejsca.