Europa Środkowa zaprasza do poznawania jej na rowerze. Odkryj wyjątkowe trasy rowerowe, które pozwolą Ci odpocząć podczas długich dni na jednośladzie, ale również poznać walory krajów europejskich, które odwiedzisz.

Rowerem dookoła Balatonu

Trasa prowadząca wokół największego jeziora Europy Środkowej ma długość 201,9 km. Składają się na nią zarówno ścieżki rowerowe, jak i drogi ruchu samochodowego. Nie sprawia większych trudności, choć miejscami, w sezonie, należy zachować dużą ostrożność ze względu na wzmożony ruch turystyczny. Trasa jest dobrze oznakowana, a znalezienie miejsca na nocleg i komunikacja językowa, nie stanowią większych problemów w związku z dużą liczbą turystów z zagranicy. To propozycja na rowerowe wyprawy dla wszystkich chcących pogodzić kąpiele w ciepłej wodzie z przyjemnością pedałowania. Na szlak najprościej dotrzeć pociągiem, kierując się do Budapesztu i przesiadając w kierunku miast: Siófok, Balatonlelle, Balatonboglar czy Balatonföldvar, które są zarazem najchętniej odwiedzanymi miejscami przez turystów. W największym z nich, Siófok, kwitnie letnie, nocne życie oraz organizowane są wydarzenia kultury wysokiej, np. koncerty operetkowe. Będąc w okolicy warto zwiedzić także któreś z ciekawych muzeów jak Muzeum Folwarczne czy Afrykańskie.

Promenada wokół Balatonu, Węgry

Z Budapesztu nad Morze Czarne

Ścieżka jest fragmentem trasy Atlantyk – Morze Czarne liczącej 4448 km, czyli jednej z 14 tras EuroVelo – projektu mającego na celu stworzenie długich szlaków rowerowych przecinających Europę. Odcinek Budapeszt – Morze Czarne jest tylko jedną z propozycji o długości 674 km (co oczywiście nie znaczy, że trzeba ją przemierzyć całą). Prowadzi przez Węgry, Chorwację, Serbię, Rumunię i Bułgarię. Przez pierwsze trzy kraje jest bardzo dobrze oznaczona, w przypadku Rumunii i Bułgarii musimy już polegać na mapie. Trasa nazywana jest także naddunajską, choć czasem znacznie oddala się od rzeki. Prowadzi przez najważniejsze miasta regionu: począwszy od Budapesztu, przez Osijek, Novi Sad, Belgrad, Vidin z możliwością odbicia na Bukareszt. Przeznaczona jest dla bardziej wytrwałych turystów – na terenie Węgier wiedzie ścieżkami rowerowymi, przez pozostałe kraje poprowadzona jest już jednak ulicami.

Na trasę najprościej dostać się pociągiem do Budapesztu. Trasa powrotna przez Rumunię jest już trudniejsza. Podróż koleją jest możliwa (do Krakowa), jednak bez możliwości przewozu roweru (pozostaje opcja spakowania go w kartonowe pudła i przewiezienia jako bagażu). Bilet w jedną stronę kosztuje jednak ok. 450-500 zł. Alternatywę stanowi transport lotniczy – bilety z miasta kończącego trasę, czyli Konstancy z której możemy odlecieć do Krakowa to koszt od ok. 350 do 500 zł). Przewiezienie roweru również wymaga jednak jego złożenia.

Promenada nad Dunajem, Vidin, Bułgaria

Zaproponowane trasy to tylko mały procent tego, co warto zobaczyć w Europie na rowerze. Każda z nich ma w sobie coś wyjątkowego i niepowtarzalnego. Każda została także wielokrotnie sprawdzona przez rowerzystów. Czy nie warto byłoby dołączyć do tego grona?